forum turystycznych

Szlak graniczny - ciąg dalszy
T#111310
Facebook
Pawel_QQ
poziom 4
Moderator
#719635 21.06.2011 10:29:22
Po bardzo udanej wyprawie 18 VI postanowiłem zrobić kolejny odcinek zielonego Szlaku Granicznego w Sudetach Środkowych. Zaczniemy tam, gdzie skończyliśmy ostatnio - czyli na przełęczy pod Czarnochem. Stamtąd powędrujemy w stronę Tłumaczowa. Prawdopodobnie zejdziemy w którymś momencie ze szlaku i udamy się do Nowej Rudy, skąd będziemy wracać do Wrocławia.
Jeśli nie zaplanowaliście żadnego wyjazdu w najbliższy długi weekend (23-26 VI), a chcielibyście wyskoczyć na jeden dzień w góry - zapraszam wesoły

Kilka niezbędnych danych taktyczno-technicznych
Wyjazd: 25 VI 2011 (sobota), dworzec PKS, stanowisko 15, godz. 7.20 (autobus firmy Guliwer do Wałbrzycha; bilet normalny - 12 zł, bilet studencki 10 zł)
Zbiórka: Na ww. stanowisku o godz. 7.10
W Wałbrzychu jesteśmy ok. 9.00. Przesiadamy się na busa do Głuszycy Górnej (odjazd - 9.10 lub 9.30; koszt przejazdu - 6,50 zł). Z ronda przy ul. Kłodzkiej w Głuszycy Górnej idziemy żółtym szlakiem asfaltową drogą na przełęcz pod Czarnochem, a stamtąd na wschód zielonym szlakiem, tak daleko jak będziemy mieli ochotę (najdalej do Tłumaczowa, bo tam szlak się kończy pan zielony ). Powrót metodą kombinowaną: Nowa Ruda-Wałbrzych i Wałbrzych-Wrocław lub Nowa Ruda-Kłodzko i Kłodzko-Wrocław.

Czy ktoś reflektuje? wesoły
agathkka
Użytkownik
#719895 21.06.2011 18:21:22
zapomniałeś wspomnieć o stromych podejściach i zejściach;p no i o muchach ;P
Pawel_QQ
poziom 4
Moderator
#720148 22.06.2011 07:53:03
O rzeczach oczywistych się nie pisze lol
kas_her
Użytkownik
#720508 22.06.2011 16:45:16
Rzecz jasna reflektuję bardzo szczęśliwy
Jak na razie się nie zapowiada, by coś miało przeszkodzić mi i mam nadzieję, iż ten stan rzeczy się utrzymacool
Trasa nie wydaje się zbytnio długa, ale zawsze pozostaje liczyć na niespodziewane atrakcjejęzor
Pawel_QQ
poziom 4
Moderator
#721424 24.06.2011 08:06:46
    kas_her pisze:

    Trasa nie wydaje się zbytnio długa, ale zawsze pozostaje liczyć na niespodziewane atrakcjejęzor


Niniejszym ogłaszam pojawienie się dodatkowej atrakcji wesoły
Po wczorajszej rozmowie z Kamilą i Bartkiem, którzy chcą z z nami jechać, zdecydowałem się na drobną modyfikację: wysiadamy z busa w Głuszycy i podejdziemy pod szczyt góry Soboń, gdzie chętni będą mogli wejść do nieudostępnionego do zwiedzania podziemnego kompleksu "Soboń", jednego z 7 znanych kompleksów "Riese" (jeśli ktoś nie chce łazić pod ziemią, nie będę go zmuszał oczko ). Tym razem będziemy lepiej niż tydzień temu przygotowani do eksploracji, więc zainteresowanych proszę o zabranie:
- źródła światła (czołówka, latarka, świeczka + zapałki, pochodnia, robaczki świętojańskie etc. oczko )
- rzeczy, których nie żal będzie ubrudzić (do sztolni trzeba się wczołgać!) i można się w środku zamoczyć
- buty, które nadają się do chodzenia w wodzie, np. sandały (w kompleksie "Soboń" w wielu miejscach stoi woda, w której leżą różne rzeczy niemiłe dla stóp: różnej wielkości kamienie, stemple z obudowy z wystającymi gwoździami etc.)
- coś ciepłego do okrycia (temperatura w kompleksie: ok. 9 stopni Celsjusza; po kwadransie zrobi Wam się zimno w krótkim rękawku)
- coś do umycia nóg i wytarcia ich po wyjściu na zewnątrz (nawet jeśli będzie w sandałach i nie ubrudzicie stóp jak zdarzyło się to nam w sobotę 18 VI, to wyczołgując się i tak nogi będą brudne!)

Planowany czas pobytu pod ziemią: ok. 1 godziny. Jeśli ktoś chce zostać na zewnątrz, niech zabierze np. książkę, żeby mu się nie nudziło pan zielony

Po wyjściu z podziemi robimy normalną część trasy. Z granicy zejdziemy prawdopodobnie przy ostrym skręcie szlaku i przez Rzędzinę i Włodowice dotrzemy do Nowej Rudy. To chyba tyle. Ewentualne pytania proszę kierować mailowo: leuthen@o2.pl dziś do godziny 15 (do tego czasu jestem w pracy i mam dostęp do internetu oczko ). Kto zna numer komórki, może się kontaktować tą drogącool
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss