A dla tych, którzy bardzo chcieli wziąć udział, a nie mogą, lub też dla uczestników, którzy we wtorek rano stwierdzą, że nie mają jeszcze dość:
Propozycja ze strony mojego kolegi Michała z D.A. Dominik:
Wyprawa rowerowa na Ślężę
wtorek 6go kwietnia, godzina 15.00, Rynek pod Empikiem.
Należy mieć oświetlenie roweru, bo będziemy wracać asfaltem późnym
wieczorem.
Proponowana trasa*
z rynku ul. Legnicką, plac Strzegomski, ul. Strzegomska, ul. Mińska,
wyjeżdżamy z Wrocławia ulicą Żwirki i Wigury na Muchoborze Wielkim.
"i dalej niebieskim szlakiem przez Smolec, Sadków, Krobielowice,
Zachowice, Siedlakowice, Kryształowice, Stary Zamek, Rogów Sobócki i
Sobótkę."
Powrót krótszą drogą, Nasławice, Ręków, Pustków Żórawski, Krzyżowice,
Tyniec Mały.
Planowany powrót do centrum Wrocławia ok 22.
Łącznie "tam" ok 45km, z powrotem ok 30km.
* trasa może ulec zmianie na życzenie uczestników, ze względu na warunki
na drodze oraz pogodę ;-P
Kontakt do mnie najlepiej na telefon 509660424, bo maila będę odbierał
ok 1 dziennie
Jest więc okazja, aby zostać jedną z niewielu osób na Ziemi, którzy startując z Wrocławia dwa razy w ciągu jednej doby dotarli na szczyt Ślęży
Propozycja ze strony mojego kolegi Michała z D.A. Dominik:
Wyprawa rowerowa na Ślężę
wtorek 6go kwietnia, godzina 15.00, Rynek pod Empikiem.
Należy mieć oświetlenie roweru, bo będziemy wracać asfaltem późnym
wieczorem.
Proponowana trasa*
z rynku ul. Legnicką, plac Strzegomski, ul. Strzegomska, ul. Mińska,
wyjeżdżamy z Wrocławia ulicą Żwirki i Wigury na Muchoborze Wielkim.
"i dalej niebieskim szlakiem przez Smolec, Sadków, Krobielowice,
Zachowice, Siedlakowice, Kryształowice, Stary Zamek, Rogów Sobócki i
Sobótkę."
Powrót krótszą drogą, Nasławice, Ręków, Pustków Żórawski, Krzyżowice,
Tyniec Mały.
Planowany powrót do centrum Wrocławia ok 22.
Łącznie "tam" ok 45km, z powrotem ok 30km.
* trasa może ulec zmianie na życzenie uczestników, ze względu na warunki
na drodze oraz pogodę ;-P
Kontakt do mnie najlepiej na telefon 509660424, bo maila będę odbierał
ok 1 dziennie
Jest więc okazja, aby zostać jedną z niewielu osób na Ziemi, którzy startując z Wrocławia dwa razy w ciągu jednej doby dotarli na szczyt Ślęży