To był jeden z najbardziej ekstemalnych wypadów jakie odbyłam (było ich sporo):
brnięcie w śniegu nieprzetartym lasem (nie mylić ze szlakiem) po kolana lub pas, noszenie butów i nart na plecach, zjazd po szlaku
10 zjazdów z góry z wyciągiem, dłuugi zjazd z grzbietu Gór Sowich wprost do Bielawy w nocy przy świetle czołówek, autostop, który nas sam złapał, podwiezienie pod Grunwald Platz
wkrótce zdjecia !
Załujcie
brnięcie w śniegu nieprzetartym lasem (nie mylić ze szlakiem) po kolana lub pas, noszenie butów i nart na plecach, zjazd po szlaku
wkrótce zdjecia !
Załujcie