Śniło mi się dzisiaj, że Radek wyszedł podczas Mszy na ogłoszenia, miał ze sobą gitarę akustyczną, zabrał mikrofon z ambony razem ze stojakiem, postawił to przed schodkami mniej więcej na środku kościoła i zaczął śpiewać piosenkę - reklamę rajdu...
Chyba muszę się zacząć leczyć...
Chyba muszę się zacząć leczyć...